„Sprytna” kryjówka pod świerkiem nie przeszkodziła kamiennogórskim policjantom w szybkim odnalezieniu oraz zatrzymaniu 45-latka, który miał kilka chwil wcześniej awanturować się, grozić pozbawieniem życia, a ostatecznie wsiąść do samochodu i ruszyć w stronę pokrzywdzonej. Mężczyzna był pijany. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem.
W poniedziałek, 20 lipca, przed godziną 10, policjanci Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze zostali skierowani na interwencję na teren Gminy Marciszów, gdzie według zgłaszającej doszło do awantury.
Kamiennogórscy policjanci na miejscu ustalili, że 45-letni brat kobiety miał najpierw wraz z ojcem awanturować się przed jej domem oraz grozić pozbawieniem życia. Powodem miały być rzekomo skradzione pieniądze. Następnie mężczyzna miał wsiąść do samochodu i ruszyć w jej stronę. Po tej sytuacji uciekł z miejsca zdarzenia.
Niezwłocznie po zapoznaniu się z wyjaśnieniami kobiety i wskazaniu kierunku, w którym mężczyzna się oddalił, policjanci rozpoczęli jego poszukiwania. Już po krótkiej chwili działania kamiennogórskich policjantów przyniosły efekt, bowiem odnaleźli podejrzanego leżącego… pod świerkiem.
Badanie stanu trzeźwości 45-latka wykazało prawie 1,2 promila alkoholu w organizmie.
Mężczyzna został zatrzymany, a za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Po wytrzeźwieniu przedstawiano mu zarzuty związane z groźbami karalnymi, a także kierowaniem pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Grozi mu nawet 4,5 roku pozbawienia wolności, ponieważ czyny, o które jest podejrzany miał popełnić w warunkach recydywy.
Prokurator Rejonowy w Kamiennej Górze dodatkowo zastosował wobec mężczyzny dozór policyjny, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej oraz zakaz kontaktowania się.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Kamiennej Górze młodszy aspirant Katarzyna Trzepak


